czwartek, 12 sierpnia 2010 22:30
Mieszkańcy Pałcza liczą, że na nowe osiedle zacznie dojeżdżać nocny autobus. - To nie takie proste - stwierdzają urzędnicy.

- Od ponad roku mieszkam w bloku na osiedlu Pałcz - mówi pan Tomasz z Fordonu. - Walczyliśmy o komunikacje miejską i udało się. Jest linia 70 i teoretycznie można by tylko przyklasnąć. Szkoda tylko, że autobusy bardzo często wypadają i z 15 minut oczekiwania robi się pół godziny. Jednak najbardziej zależy nam, by linia nocna 33N kursowała też do Mariampola. Tu mieszka coraz więcej ludzi i taki autobus byłby bardzo potrzebny. Niestety, ZDMiKP jest głuchy na nasze monity. Dzwoniliśmy już pod interwencyjny numer, wysyłaliśmy pisma. Niestety, bez skutku. Gdy pytałem, co z odpowiedzią, usłyszałem, że żadne pismo w tej sprawie nie wpłynęło. Szkoda, że drogowcy nie potrafią tak jak w innych miastach przeprowadzać ankiet, czy dana linia jeździ dobrze, co warto zmienić. Może w końcu dowiedzieliby się, na czym zależy bydgoszczanom.
Krzysztof Kosiedowski z Zespołu Prasowego Urzędu Miasta zaznacza, że sprawa przedłużenia linii 33N nie jest nowością. - Dotarły do nas już wcześniej podobne sygnały. Jednak rozwiązanie nie jest tak proste, jakby się mogło wydawać. Tu nie chodzi wyłącznie o zakontraktowanie nieco większej liczby wozokilometrów u przewoźnika. Cały rozkład jazdy nocnych połączeń został skonstruowany w ten sposób, że o jednej godzinie wszystkie autobusy pojawiają się na pętli przy pl. Kościeleckich. Wydłużenie linii nr 33N do Mariampola wydłuża trasę o kilka kilometrów i kilka cennych minut. Cały rozkład poszedłby do kosza. Rozwiązaniem byłoby dostawienie jeszcze jednego autobusu, ale to już zdecydowanie droższe rozwiązanie. Jednak nie odkładamy tego tematu do szuflady. Będziemy jeszcze zastawiać się nad innymi rozwiązaniami.
Krzysztof Kosiedowski z Zespołu Prasowego Urzędu Miasta zaznacza, że sprawa przedłużenia linii 33N nie jest nowością. - Dotarły do nas już wcześniej podobne sygnały. Jednak rozwiązanie nie jest tak proste, jakby się mogło wydawać. Tu nie chodzi wyłącznie o zakontraktowanie nieco większej liczby wozokilometrów u przewoźnika. Cały rozkład jazdy nocnych połączeń został skonstruowany w ten sposób, że o jednej godzinie wszystkie autobusy pojawiają się na pętli przy pl. Kościeleckich. Wydłużenie linii nr 33N do Mariampola wydłuża trasę o kilka kilometrów i kilka cennych minut. Cały rozkład poszedłby do kosza. Rozwiązaniem byłoby dostawienie jeszcze jednego autobusu, ale to już zdecydowanie droższe rozwiązanie. Jednak nie odkładamy tego tematu do szuflady. Będziemy jeszcze zastawiać się nad innymi rozwiązaniami.
Tekst
Michał Sitarek
Express Bydgoski
Zdjęcia
Archiwum APiF/Radosław Sałaciński
Informacje dostarcza
agencja prasowa
"Press Agency
"
ptaki_blok1
| Komentarze |
|
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
| < Poprzednia | Następna > |
|---|