O budowie szwedzkiego marketu mówi się u nas od dawna. Prace przy ul. Fordońskiej miały ruszyć już tego lata. Wciąż trwają jednak procedury wewnętrzne, blokujące rozpoczęcie inwestycji.

Deklaracja o budowie salonu meblowego w Bydgoszczy padła blisko dekadę temu. Od tego czasu firma musiała pokonać wiele przeszkód formalnoprawnych, aby w końcu uzyskać pozwolenie na budowę. Największym problemem dla szwedzkiej firmy okazał się wykup gruntów pod budowę obiektu. Miasto długo szukało sposobu, aby wywłaszczyć właścicieli terenów wokół dawnego Rometu.
Aby rozpocząć budowę, trzeba było zmodernizować infrastrukturę drogową wokół przyszłego placu budowy, co wymagało wejścia również na prywatne działki. Okazało się, że jedna z nich należy do osób, które przebywają w Stanach Zjednoczonych. Kontakt z właścicielami działek był więc utrudniony, a oni sami nie chcieli słyszeć o sprzedaży terenu. W końcu miasto skorzystało ze specustawy drogowej, przygotowanej z myślą o szczególnie ważnych inwestycjach.
Aby rozpocząć budowę, trzeba było zmodernizować infrastrukturę drogową wokół przyszłego placu budowy, co wymagało wejścia również na prywatne działki. Okazało się, że jedna z nich należy do osób, które przebywają w Stanach Zjednoczonych. Kontakt z właścicielami działek był więc utrudniony, a oni sami nie chcieli słyszeć o sprzedaży terenu. W końcu miasto skorzystało ze specustawy drogowej, przygotowanej z myślą o szczególnie ważnych inwestycjach.
Zgodnie z niedawnymi zapowiedziami, prace miały się rozpocząć na początku wakacji. Budowa sklepu miała zakończyć się do jesieni przyszłego roku, ale dotychczas nie wiadomo, kiedy tak naprawdę zacznie się realizacja tej inwestycji. Na pierwsze szczegóły przyjdzie nam poczekać przynajmniej do jesieni. - Otrzymaliśmy już wszystkie niezbędne pozwolenia na budowę. Teraz rozpoczęliśmy procedury wewnętrznej akceptacji inwestycji - mówi Karolina Horoszczak, rzeczniczka Ikei. - Terminu rozpoczęcia budowy jeszcze nie ma. O szczegółach będziemy mogli rozmawiać najwcześniej we wrześniu.
Ikea posiada już swoje oddziały w ośmiu miastach w Polsce. W ciągu przeszło pięćdziesięciu lat istnienia firmy na całym świecie powstało ponad trzysta sieciowych sklepów. Na stronie internetowej Ikei można znaleźć informację, że sieć planuje do końca roku powiększyć się o 15 sklepów w różnych miastach. Na razie nie ma wśród nich Bydgoszczy. Miastu zależy na budowie marketu nie tylko ze względu na atrakcyjne meble, lecz także napływ zagranicznego kapitału i stworzenie nowych miejsc pracy.
Tekst
Tomasz Skory
Express Bydgoski
Zdjęcia
Archiwum APiF/Radosław Sałaciński
Informacje dostarcza
agencja prasowa "Press Agency"
ptaki_blok1
| Komentarze |
|
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
