Cegielnia w Fordonie zalicza się do niewielu zakładów Bydgoszczy mogących poszczycić się ponad stuletnią tradycją. Początki wytwórni cegieł datowane są na drugą połowę XIX wieku.


Z prymitywnej manufaktury zakupionej w 1893 r. od spółki Kuntze i Kittler, nowy jej właściciel Adalbert Medzeg uczynił nowoczesną na tamte czasy cegielnię parową. Stosowano w niej najnowsze technologie wytwarzania cegieł. Bogate złoża surowca oraz korzystne położenie komunikacyjne z dostępem do Wisły w istotny sposób wpłynęły na rozwój zakładu.
Do wybuchu pierwszej wojny światowej budownictwo w naszym rejonie przeżywało złoty okres. Realizowano wówczas wiele projektów na zamówienia Pruskiej Kolei Wschodniej i władz administracyjnych. Cegielnia Parowa A. Medzeg w Fordonie dzięki transportowi wodnemu szybko zdominowała nie tylko rynek lokalny. Stagnację przyniósł dopiero wybuch pierwszej wojny światowej. Po jej zakończeniu Fordon wrócił do Polski. Cały czas, także w okresie kryzysu gospodarczego dzięki wysokiej jakości wyrobów cegły znajdowały wielu nabywców.
- To właśnie fordoński zakład został jednym z największych dostawców materiałów budowlanych dla Gdyni. W roku 1938 była to największa w tym czasie i najnowocześniejsza cegielnia parowa w Polsce.
W 1939 r. cegielnię omyłkowo zbombardowało niemieckie lotnictwo. Z uwagi na fakt, że Adalbert Medzeg był narodowości niemieckiej otrzymał wysokie odszkodowanie. Z tych pieniędzy latach 1940 – 1942 odbudował i rozbudował cegielnię. W czasie wojny pracowali tam obok Polaków jeńcy wojenni. Przejście frontu nie spowodowało większych strat. Po zakończeniu wojny cegielnię znacjonalizowano - opowiada świetnie znająca historię swojego zakładu, Zenobia Paliwoda.
Przykładem wprowadzenia nowych technologii jest zastąpienie w procesie wypalnia węgla – gazem. Pozwala to na wykorzystanie ciepła odpadowego do suszenia półfabrykatów. Zastosowanie gazu pozwoliło na wzrost wydajności pieca do wypalania. Przyczyniło się również do ochrony środowiska, gdyż z wysokich kominów nie wydobywa się już toksyczny dym.
Do wybuchu pierwszej wojny światowej budownictwo w naszym rejonie przeżywało złoty okres. Realizowano wówczas wiele projektów na zamówienia Pruskiej Kolei Wschodniej i władz administracyjnych. Cegielnia Parowa A. Medzeg w Fordonie dzięki transportowi wodnemu szybko zdominowała nie tylko rynek lokalny. Stagnację przyniósł dopiero wybuch pierwszej wojny światowej. Po jej zakończeniu Fordon wrócił do Polski. Cały czas, także w okresie kryzysu gospodarczego dzięki wysokiej jakości wyrobów cegły znajdowały wielu nabywców.
- To właśnie fordoński zakład został jednym z największych dostawców materiałów budowlanych dla Gdyni. W roku 1938 była to największa w tym czasie i najnowocześniejsza cegielnia parowa w Polsce.
W 1939 r. cegielnię omyłkowo zbombardowało niemieckie lotnictwo. Z uwagi na fakt, że Adalbert Medzeg był narodowości niemieckiej otrzymał wysokie odszkodowanie. Z tych pieniędzy latach 1940 – 1942 odbudował i rozbudował cegielnię. W czasie wojny pracowali tam obok Polaków jeńcy wojenni. Przejście frontu nie spowodowało większych strat. Po zakończeniu wojny cegielnię znacjonalizowano - opowiada świetnie znająca historię swojego zakładu, Zenobia Paliwoda.
Przykładem wprowadzenia nowych technologii jest zastąpienie w procesie wypalnia węgla – gazem. Pozwala to na wykorzystanie ciepła odpadowego do suszenia półfabrykatów. Zastosowanie gazu pozwoliło na wzrost wydajności pieca do wypalania. Przyczyniło się również do ochrony środowiska, gdyż z wysokich kominów nie wydobywa się już toksyczny dym.
![]() | ![]() | ![]() |
Tekst
Radosław Sałaciński
Radosław Sałaciński
Zdjęcia
Agencja Prasowa i Fotograficzna / Miłosz Sałaciński (1), Radosław Sałaciński (1), reprodukcje (2)
Wideo
Wytwórnia Filmów Dokumentalnych (1956)
| < Poprzednia | Następna > |
|---|



