Centrum Rekreacji "SPORT FACTORY" jest największym klubem fitness w mieście. Wewnątrz dawnej hali fabrycznej komfortowo urządzono prawdziwą Fabrykę Sportu. Jej właścicielami są Mirosław Kaczmarek i Sławomir Rybka, znani bydgoscy przedsiębiorcy z branży logistycznej.
- Posiadamy kompetentny i świetnie zgrany zespół fachowców z branży sportowo-rekreacyjnej.
Nasza oferta jest naprawdę bardzo bogata . Poza najnowocześniejszymi urządzeniami w siłowni pomagającymi w kształtowaniu sylwetki, można pograć u nas sqasha, tenisa stołowego, bilard, koszykówkę czy siatkówkę. Można też brać udział w grupowych ćwiczeniach aereobiku. Dodatkowymi atrakcjami naszego centrum są również sauna, przestronna grota solna oraz nowoczesna kriokomora - mówi Paweł Gudaczewski, menadżer Centrum
Nasza oferta jest naprawdę bardzo bogata . Poza najnowocześniejszymi urządzeniami w siłowni pomagającymi w kształtowaniu sylwetki, można pograć u nas sqasha, tenisa stołowego, bilard, koszykówkę czy siatkówkę. Można też brać udział w grupowych ćwiczeniach aereobiku. Dodatkowymi atrakcjami naszego centrum są również sauna, przestronna grota solna oraz nowoczesna kriokomora - mówi Paweł Gudaczewski, menadżer Centrum
-"Sport Factory" działa już czwarty rok. Przez ten okres zasłużenie zdobylismy opinię najlepszego w mieście ośrodka fitnness. Na zajęcia sportowe w naszych obiektach przyjeżdżają osoby pragnące poprawić swoją kondycję nawet z bardzo odległych od Bydgoszczy miejscowości.
Ważnym czynnikiem naszego sukcesu jest otwartość klubu na współpracę z różnymi klientami. Nasza karta członkowska upoważnia do korzystania z bezpłatnych lub promocyjnych usług czy zakupów w różnych placówkach handlowych. Na liście instytucji partnerskich znajdują się na przykład "Multikino", Teatr Polski czy biuro podróży "Glob Travel". Sukces w naszej działalności zawdzięczamy głównie profesjonalnej obsłudze klienta. Nie mniejsze znaczenie to szeroka gama oferowanych przez nas ćwiczeń oraz wysokiej klasy profesjonalny sprzęt sportowy. Dzięki temu odwiedza nas około 4.000 osób dziennie. Bywały okresy, że jednocześnie na naszych obiektach ćwiczyło ponad 500 osób - dodaje z dumą Paweł Gudaczewski.
Tekst
Miłosz Sałaciński
Zdjęcia
Sport Factory
| Komentarze |
|
|
|||||||||
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
