Fordon to nie tylko bloki, to gÅ‚ównie mieszkaÅ„cy. Chcemy wszystkim
naszym Czytelnikom przybliżyć sylwetki znaych Fordoniaków. Lech ZagÅ‚oba
- Zygler to jedna z ciekawszych osób w naszej dzielnicy. Od niego
zaczyna siÄ™ nasz cykl "Ludzie Fordonu".

Red. - Może na początek przedstawi pan naszym czytelnikom swoją drogę życiową.
Lech ZagÅ‚oba-Zygler - UrodziÅ‚em siÄ™ 23.06.1950 roku. W Bydgoszczy w rodzinie o spoÅ‚ecznikowskim, harcerskim i turystycznym rodowodzie. Ojciec, ZdzisÅ‚aw , byÅ‚ przedwojennym skautem. W 1968 r. ukoÅ„czyÅ‚em IV LO w Bydgoszczy. W latach 1974-78 studiowaÅ‚em historiÄ™ na UMK w Toruniu. ByÅ‚em czÅ‚onkiem ZarzÄ…du OddziaÅ‚u MiÄ™dzyuczelnianego PTTK. Przez dziesięć lat, w okresie od roku1980 do 1990 uczyÅ‚em historii i WoS w VI LO w Bydgoszczy. W 2004 r. zostaÅ‚em odznaczony za osiÄ…gniÄ™cia w pracy z mÅ‚odzieżą srebrnym krzyżem zasÅ‚ugi. PracowaÅ‚em w różnych placówkach oÅ›wiatowych . Do 1996 roku pracowaÅ‚em jeszcze w LO dla DorosÅ‚ych, Prywatnym Liceum Menedżerskiego, w Szkole Podstawowej nr 50 i XI LO. Od 1996 zwiÄ…zaÅ‚em siÄ™ z XV LO Fordonie. DziaÅ‚alnoÅ›ciÄ… politycznÄ… zajÄ…Å‚em siÄ™ w 1990 r.. UzyskaÅ‚em mandat radnego I kadencji RM w Bydgoszczy z ramienia Komitetu Obywatelskiego. Podczas wyborów prezydenckich na Ukrainie w 2004 roku byÅ‚em miÄ™dzynarodowym obserwatorem. Od XI.2006 r. jestem radnym RM w Bydgoszczy z PO. W samorzÄ…dzie jestem v-ce przew. Komisji Edukacji,. PracujÄ™ także w Komisji Kultury i Komisji Sportu i Turystyki. Prócz tego udzielam siÄ™ jako czÅ‚onek Miejskiej Komisji RozwiÄ…zywania Problemów Alkoholowych. Jestem również czÅ‚onkiem ZespoÅ‚u Nazewnictwa Ulic, Komisji Grantów OÅ›wiatowych oraz zespoÅ‚u stypendialnego dla studentów przy MOPS .

Red. - W takim razie prosimy opowiedzić o swoich wÄ™drówkach po Å›wiecie.
L.Z-Z. - OdwiedziÅ‚em dotychczas 70 krajów. W 1985 roku podziwiaÅ‚em egipskie piramidy, dwa lata póżniej kulturÄ™ Indii i szczyty Himalajów w Nepalu. Niezapomniane wspomnienia pozostawiÅ‚y w mojej pamiÄ™ci z wÄ™drówki po PóÅ‚wyspie Iberyjskim i bezdrożach Maroka. Do najbardziej egzotycznych krajów, w których byÅ‚em już w nowym tysiÄ…cleciu zaliczam piÄ™kne i maÅ‚o znane europejczykom kraje Ameryki PoÅ‚udniowej . Moje wÄ™drówki przez dzikie terytoria Peru, Boliwii i Chile to byÅ‚a prawdziwa mÄ™ska przygoda. Rok 2005 byÅ‚ dla mnie wyjÄ…tkowo udany. Na PóÅ‚wysepie Malajskim oglÄ…daÅ‚em miejsce budowy mostu znanego z filmu "Most na rzece Kwai". W Singapurze zwiedzaÅ‚em dawnÄ… brytyjskÄ… twierdzÄ… zdobytÄ… po kótkiej obronie przez JapoÅ„czyków w 1942. Cesarskie wojska odniosÅ‚y sukces atakujÄ…c ten podobno niezdobyty bastion od strony lÄ…du. Zdaniem brytyjczyków droga przez póÅ‚wysep Malajski byÅ‚a nie do przebycia. Ostatnia moja wyprawa w 2005 roku wiodÅ‚a przez Meksyk, Belize, GwatemalÄ™, Salwador, Honduras, NikaraguÄ™, KostarykÄ™ i PanamÄ™. To co widziaÅ‚em w tych krajach to temat do odzielnego artykuÅ‚u. MogÄ™ tylko powiedzieć, że byÅ‚o cudownie. W bieżącym roku byÅ‚em na wspaniaÅ‚ym trampingu w Tajlandii i Indochinach. OglÄ…daÅ‚em niezwykÅ‚e bogactwo Å›redniowiecznej kultury Khmerów w Angkor Wat i straszliwÄ… biedÄ™ i tragiczne skutki rzÄ…dów "Czerwonych Khmerów" w Kambodży. PÅ‚ynÄ…Å‚em kilka dni statkiem po kolejnym cudzie Å›wiata - zatoce Ha Long w Wietnamie. PodziwiaÅ‚em mrówczÄ… pracÄ™ tego pracowitego i uÅ›miechniÄ™tego narodu. JeździÅ‚em na sÅ‚oniach, spÅ‚ywaÅ‚em kajakami i zwiedzaÅ‚em cudowne Å›wiÄ…tynie buddyjskie w Laosie. Natomiast w Tajlandii zdobywaÅ‚em niedostÄ™pne górskie szczyty. PÅ‚ywaÅ‚em tratwami po rwÄ…cych rzekach, odwiedzaÅ‚em piÄ™kne jaskinie i wspaniaÅ‚e zabytki kultury tajskiej. WypoczywaÅ‚em na piaszczystych plażach nurkujÄ…c w krystalicznie czystych i ciepÅ‚ych wodach na wyspie Ko Samet.


Red. - Może na początek przedstawi pan naszym czytelnikom swoją drogę życiową.
Lech ZagÅ‚oba-Zygler - UrodziÅ‚em siÄ™ 23.06.1950 roku. W Bydgoszczy w rodzinie o spoÅ‚ecznikowskim, harcerskim i turystycznym rodowodzie. Ojciec, ZdzisÅ‚aw , byÅ‚ przedwojennym skautem. W 1968 r. ukoÅ„czyÅ‚em IV LO w Bydgoszczy. W latach 1974-78 studiowaÅ‚em historiÄ™ na UMK w Toruniu. ByÅ‚em czÅ‚onkiem ZarzÄ…du OddziaÅ‚u MiÄ™dzyuczelnianego PTTK. Przez dziesięć lat, w okresie od roku1980 do 1990 uczyÅ‚em historii i WoS w VI LO w Bydgoszczy. W 2004 r. zostaÅ‚em odznaczony za osiÄ…gniÄ™cia w pracy z mÅ‚odzieżą srebrnym krzyżem zasÅ‚ugi. PracowaÅ‚em w różnych placówkach oÅ›wiatowych . Do 1996 roku pracowaÅ‚em jeszcze w LO dla DorosÅ‚ych, Prywatnym Liceum Menedżerskiego, w Szkole Podstawowej nr 50 i XI LO. Od 1996 zwiÄ…zaÅ‚em siÄ™ z XV LO Fordonie. DziaÅ‚alnoÅ›ciÄ… politycznÄ… zajÄ…Å‚em siÄ™ w 1990 r.. UzyskaÅ‚em mandat radnego I kadencji RM w Bydgoszczy z ramienia Komitetu Obywatelskiego. Podczas wyborów prezydenckich na Ukrainie w 2004 roku byÅ‚em miÄ™dzynarodowym obserwatorem. Od XI.2006 r. jestem radnym RM w Bydgoszczy z PO. W samorzÄ…dzie jestem v-ce przew. Komisji Edukacji,. PracujÄ™ także w Komisji Kultury i Komisji Sportu i Turystyki. Prócz tego udzielam siÄ™ jako czÅ‚onek Miejskiej Komisji RozwiÄ…zywania Problemów Alkoholowych. Jestem również czÅ‚onkiem ZespoÅ‚u Nazewnictwa Ulic, Komisji Grantów OÅ›wiatowych oraz zespoÅ‚u stypendialnego dla studentów przy MOPS .

Red. - W takim razie prosimy opowiedzić o swoich wÄ™drówkach po Å›wiecie.
L.Z-Z. - OdwiedziÅ‚em dotychczas 70 krajów. W 1985 roku podziwiaÅ‚em egipskie piramidy, dwa lata póżniej kulturÄ™ Indii i szczyty Himalajów w Nepalu. Niezapomniane wspomnienia pozostawiÅ‚y w mojej pamiÄ™ci z wÄ™drówki po PóÅ‚wyspie Iberyjskim i bezdrożach Maroka. Do najbardziej egzotycznych krajów, w których byÅ‚em już w nowym tysiÄ…cleciu zaliczam piÄ™kne i maÅ‚o znane europejczykom kraje Ameryki PoÅ‚udniowej . Moje wÄ™drówki przez dzikie terytoria Peru, Boliwii i Chile to byÅ‚a prawdziwa mÄ™ska przygoda. Rok 2005 byÅ‚ dla mnie wyjÄ…tkowo udany. Na PóÅ‚wysepie Malajskim oglÄ…daÅ‚em miejsce budowy mostu znanego z filmu "Most na rzece Kwai". W Singapurze zwiedzaÅ‚em dawnÄ… brytyjskÄ… twierdzÄ… zdobytÄ… po kótkiej obronie przez JapoÅ„czyków w 1942. Cesarskie wojska odniosÅ‚y sukces atakujÄ…c ten podobno niezdobyty bastion od strony lÄ…du. Zdaniem brytyjczyków droga przez póÅ‚wysep Malajski byÅ‚a nie do przebycia. Ostatnia moja wyprawa w 2005 roku wiodÅ‚a przez Meksyk, Belize, GwatemalÄ™, Salwador, Honduras, NikaraguÄ™, KostarykÄ™ i PanamÄ™. To co widziaÅ‚em w tych krajach to temat do odzielnego artykuÅ‚u. MogÄ™ tylko powiedzieć, że byÅ‚o cudownie. W bieżącym roku byÅ‚em na wspaniaÅ‚ym trampingu w Tajlandii i Indochinach. OglÄ…daÅ‚em niezwykÅ‚e bogactwo Å›redniowiecznej kultury Khmerów w Angkor Wat i straszliwÄ… biedÄ™ i tragiczne skutki rzÄ…dów "Czerwonych Khmerów" w Kambodży. PÅ‚ynÄ…Å‚em kilka dni statkiem po kolejnym cudzie Å›wiata - zatoce Ha Long w Wietnamie. PodziwiaÅ‚em mrówczÄ… pracÄ™ tego pracowitego i uÅ›miechniÄ™tego narodu. JeździÅ‚em na sÅ‚oniach, spÅ‚ywaÅ‚em kajakami i zwiedzaÅ‚em cudowne Å›wiÄ…tynie buddyjskie w Laosie. Natomiast w Tajlandii zdobywaÅ‚em niedostÄ™pne górskie szczyty. PÅ‚ywaÅ‚em tratwami po rwÄ…cych rzekach, odwiedzaÅ‚em piÄ™kne jaskinie i wspaniaÅ‚e zabytki kultury tajskiej. WypoczywaÅ‚em na piaszczystych plażach nurkujÄ…c w krystalicznie czystych i ciepÅ‚ych wodach na wyspie Ko Samet.

Red. - Jakie niemiłe wspomnienie utkwiło panu najbardziej w
pamięci?
L.Z-Z
- Jedyne niemiłe chwile na moich wyprawach przeżyłem w Ameryce
Środkowej. W Belize wieczorem na ulicy zaczepił nas jakiś Murzyn i
stwierdziÅ‚, że ta ulica należy do niego. JeÅ›li pójdziemy niÄ… dalej, to
może się nam stać krzywda. Natomiast w Panamie po przejściu przez starą
część Panama City zatrzymała nas policja. Ostrzegli nas, że do starej
części miasta nie wolno wchodzić turystom. Grasują tam gangi i nawet
oni siÄ™ tam nie zapuszczajÄ…!
Red.- Co ze swoich wypraw wspomina pan najchętniej?
L.Z-Z. - Najwspanialsze wspomnienia wiążą siÄ™ z AmerykÄ… PoÅ‚udniowÄ…. Nic bowiem nie jest w stanie pobić wizyty na ruchomej trzcinowej wyspie Uros. Znajduje siÄ™ ona na sÅ‚ynnym jeziorze Titicaca na pograniczu Peru i Boliwii. W pamiÄ™ci utkwiÅ‚o mi również zejÅ›cie ponad 2 km. w dóÅ‚ najgłębszego kanionu Å›wiata - Colca. Przed oczyma mam do dziÅ› widok oÅ›nieżonych szczytów Andów z "życiowej" wysokoÅ›ci 5.300 m. npm. w masywie Kordeliera Blanca w Peru. MyÅ›lÄ™ jednak, że najciekawsze podróże sÄ… jeszcze przede mnÄ….
Tekst
Radosław Sałaciński
Zdjęcia
Archiwum rodzinne
L.Z-Z. - Najwspanialsze wspomnienia wiążą siÄ™ z AmerykÄ… PoÅ‚udniowÄ…. Nic bowiem nie jest w stanie pobić wizyty na ruchomej trzcinowej wyspie Uros. Znajduje siÄ™ ona na sÅ‚ynnym jeziorze Titicaca na pograniczu Peru i Boliwii. W pamiÄ™ci utkwiÅ‚o mi również zejÅ›cie ponad 2 km. w dóÅ‚ najgłębszego kanionu Å›wiata - Colca. Przed oczyma mam do dziÅ› widok oÅ›nieżonych szczytów Andów z "życiowej" wysokoÅ›ci 5.300 m. npm. w masywie Kordeliera Blanca w Peru. MyÅ›lÄ™ jednak, że najciekawsze podróże sÄ… jeszcze przede mnÄ….
Tekst
Radosław Sałaciński
Zdjęcia
Archiwum rodzinne
| < Poprzednia |
|---|
