Wszyscy w Fordonie znają doskonale zakład zegarmistrzowski prowadzony
Zbigniewa Mikietyńskiego. Naprawia on czasomierze różnych typów i marek
przy ulicy Piwnika Ponurego 4
- Od dziecka ciągnęło mnie do wszelkiego rodzaju mechanizmów. Swoje dziecięce pasje zrealizowałem w wieku dojrzałym. Pracę w zawodzie zegarmistrza rozpocząłem w 1974 roku. Pracowałem i zdobywałem praktykę pod okiem wytrawnych mistrzów tego zanikającego fachu. W 1988 przeprowadziłem się z Wyżyn do Fordonu. Z zamiłowania jestem turystą, więc swój pobyt w tej dzielnicy rozpocząłem od zwiedzania fordońskich górek.W ciągu ostatnich 20 lat odwiedziłem prawie wszystkie warte obejrzenia zakątki naszego kraju. Nie obca mi jest również turystyka zagraniczna. W roku ubiegły spędzałem urlop z rodziną na pięknej greckiej wyspie Rodos.
Jeśli chodzi o pracę zawodową, to podejmowałem się nawet najtrudniejszych napraw. Dzięki temu wyrobiłem sobie u posiadaczy różnego typu czasomierzy dobrą markę. Można u mnie naprawić zarówno nowoczesne chronometry nafaszerowane elektroniką jak i zabytkowe zegary stojące czy wiszące. Poza naprawą zajmuję się również sprzedażą. Można u mnie kupić zegarek na każdą kieszeń. Poza plastikowymi zegareczkami w cenie zaledwie kilku złotych mam w ofercie wiele zegarków w cenie do 100 zł. o zróżnicowanym wystroju. Osobną grupę stanowią markowe zegarki w cenach 200-400 zł. Warto również dodać, że dla miłośników tradycji posiadam wiele zegarów stojących i wiszących Rarytasem w mojej ofercie jest elektroniczny chronometr sterowny radiem w cenie… 4.800 zł!
Wielu nabywców znajdują ostatnio miniaturowe stacje meteorologiczne pokazujące precyzyjnie ciśnienie, temperaturę i wilgotność powietrza. Dzięki takiemu domowemu urządzeniu możemy precyzyjnie z kilkugodzinnym wyprzedzeniem przewidzieć pogodę w swojej okolicy. Jestem w stanie spełnić każde życzenie moich klientów – mówi z dumą Zbigniew Mikietyński.
Tekst i zdjęcia
Radosław Sałaciński
- Od dziecka ciągnęło mnie do wszelkiego rodzaju mechanizmów. Swoje dziecięce pasje zrealizowałem w wieku dojrzałym. Pracę w zawodzie zegarmistrza rozpocząłem w 1974 roku. Pracowałem i zdobywałem praktykę pod okiem wytrawnych mistrzów tego zanikającego fachu. W 1988 przeprowadziłem się z Wyżyn do Fordonu. Z zamiłowania jestem turystą, więc swój pobyt w tej dzielnicy rozpocząłem od zwiedzania fordońskich górek.W ciągu ostatnich 20 lat odwiedziłem prawie wszystkie warte obejrzenia zakątki naszego kraju. Nie obca mi jest również turystyka zagraniczna. W roku ubiegły spędzałem urlop z rodziną na pięknej greckiej wyspie Rodos.
Jeśli chodzi o pracę zawodową, to podejmowałem się nawet najtrudniejszych napraw. Dzięki temu wyrobiłem sobie u posiadaczy różnego typu czasomierzy dobrą markę. Można u mnie naprawić zarówno nowoczesne chronometry nafaszerowane elektroniką jak i zabytkowe zegary stojące czy wiszące. Poza naprawą zajmuję się również sprzedażą. Można u mnie kupić zegarek na każdą kieszeń. Poza plastikowymi zegareczkami w cenie zaledwie kilku złotych mam w ofercie wiele zegarków w cenie do 100 zł. o zróżnicowanym wystroju. Osobną grupę stanowią markowe zegarki w cenach 200-400 zł. Warto również dodać, że dla miłośników tradycji posiadam wiele zegarów stojących i wiszących Rarytasem w mojej ofercie jest elektroniczny chronometr sterowny radiem w cenie… 4.800 zł!
Wielu nabywców znajdują ostatnio miniaturowe stacje meteorologiczne pokazujące precyzyjnie ciśnienie, temperaturę i wilgotność powietrza. Dzięki takiemu domowemu urządzeniu możemy precyzyjnie z kilkugodzinnym wyprzedzeniem przewidzieć pogodę w swojej okolicy. Jestem w stanie spełnić każde życzenie moich klientów – mówi z dumą Zbigniew Mikietyński.
Tekst i zdjęcia
Radosław Sałaciński
| < Poprzednia | Następna > |
|---|


