wtorek, 22 maja 2012
   
Text Size

Wyszukiwarka

Przyszłość komunikacyjna Fordonu

Już wkrótce drogowcy spotkają się z mieszkańcami Fordonu. Chcą między innymi zrelacjonować postęp prac przy budowie linii tramwajowej do Fordonu.

We wtorek 17 stycznia 2012r godzinie 16.00 w stołówce ZS nr 5 przy ul. Berlinga 13 spotkają się z mieszkańcami Fordonu przedstawiciele Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej.

Głównym tematem spotkania będzie oczywiście przedstawienie postępu prac związanych z budową linii tramwajowej do Fordonu. Na zebraniu przedstawiony zostanie również plan fordońskich inwestycji komunikacyjnych na najbliższe lata .Mieszkańcy dzielnicy będą mieli okazję do zadawania pytań prezesowi ZDMiKP, Witoldowi Antosikowi.

- Od lat czeka na położenie asfaltowej nawierzchni wiele gruntówek. Ulica Bydgoskich Olimpijczyków oraz uliczki osiedli Eskulapa i Sybiraków wymagają podjęcia pilnych decyzji informuje organizator spotkania, Jan Kwiatoń.

- Sprowadziłem się na osiedla Eskulapa kilka lat temu. Była to oaza ciszy i spokoju. Teraz zmieniło się to wszystko nie do poznania. Ruch ciężarówek na pobliskich budowach trwa od rana do wieczora. Ostatnie ulewy spowodowały, że ulica Sybiraków przypomina poligon czołgowy. Zastanawiam się kiedy władze Bydgoszczy zainteresują się drogami na naszym osiedlu żali się j Paweł Skarbek.

Tekst i zdjęcia
Miłosz Sałaciński

Dodaj do:

Facebook    Wykop   
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj RSS
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
 
Bór Komorowski  - ZDMiKP nas oleje jak zawsze |2012-01-16 11:53:14
Witam,
Mieszkam w nowych blokach BTBS przy Bora Komorowskiego. Tam również są zabsurdy związane z drogami. Wybudowano nowe, piękne bloki z parkingami i całą infrastrukturą. Jednak gruntowa droga dojazdowa jest w tragicznym stanie. BTBS nie uważa, że to problem bo droga należy do ZDMiKP. Natomiast przewspaniały ZDMiKP nie ma zamiaru nic robić z tą drogą i zrzuca odpowiedzialność na BTBS, który przecierz mógł wybudować drogę na własny koszt. Standardowy bełkot i wykręcanie się od problemu.
mario |2012-01-13 00:13:55
A ty naucz się pisać po polsku,bo co znaczy-...czytać się naucz "zerozumieniem" ???
FKW  - DROGI |2012-01-12 20:47:43
Cieszę się że dojdzie do tego spotkania,bedzie można dużo wyjaśnić
- po 1 drogi na osiedlu Eskulapa niech wybuduje inwestor Nordic,jak kupił ziemie i buduje a potem sprzedaje to niech się zainteresuje.Autobus załatwili to drogę zrobią,a nie na miasto zrzucic odowiedzialność.A ci co kupują tam mieszkania widzieli co brali.Są inne inwestycje ważniejsze,chodzy Byd.Olimijczyków.
-po 2 tramwaj jest potrzeby,a nie pasuje tylko tym co swoje graty stawiają gdzie popadnie
-po 3 w atrykule "Wypięli się na Fordon" chodziło o 10 mln a nie 100,czytać się naucz zerozumieniem.
pozdrawiam
cheshire cat |2012-01-13 00:13:36
Odnośnie pierwszej uwagi: przy takim sposobie myślenia można by o każdym powiedzieć "widzieli co brali" i w ogóle nic nie budować ani nie remontować. Pewnie duuużo wody upłynie zanim tamtejsi mieszkańcy doczekają się dróg, ale imho mają pełne prawo ich się domagać. A że raczej niewiele na razie wskórają - to inna sprawa.
Tomek |2012-01-13 09:19:13
Zgodnie z twoim rozumowaniem - niech Bydgoskich Olimpijczyków wyasfaltuje deweloper który tam wybudował bloki...

Zdajesz sobie sprawę że jak wybudują tramwaj to zlikwidują autobusy? Że na Błonie będziesz zamiast jednym autobusem jeździł dwoma autobusami i tramwajem (no chyba że pod nosem ci wybudują linię tramwajową)?
Anonimowy |2012-01-13 15:04:30
Tylko na B.Olimpijczyków bloki wybudowało 4 deweloperów więc pewnie by sie nie dogadali.Po drugie z b.Olimpijczyków Korzysta większa część Igrzyskowej skracając sobie dojazd do Kaliskiego,ludzie jeżdżący do kościoła,do przedszkola,do firmy produkującej chemie gospodarczą itd. Więc tu ewidentnie jest to robota dla miasta bo to nie jest ulica dojazdowa tylko dla mieszkanców nowych blokow więc czmu niby deweloper maiłby ja wybudowac ?
cheshire cat |2012-01-13 17:32:36
Czyli jeśli z ulicy korzystają inni, to robota dla miasta, a jeśli tylko mieszkańcy bloków do których prowadzi, to niech się martwi ich deweloper? W takim razie zwińmy asfalt np. z Monte Cassino, Bołtucia i uliczek odchodzących od Bartłomieja, bo przecież tamtędy nikt sobie dojazdu nie skraca. Chyba że powstanie na którejś zakład chemii gospodarczej, wtedy rozwiniemy z powrotem ;)
cheshire cat |2012-01-13 17:32:49
Przepraszam! Na Bołtucia jest kościół, więc asfalt zostawiamy.
Anonimowy |2012-01-15 20:20:23
Ja przecież nie pisałem ,że tam gdzie są tylko bloki to mają deweloperzy budować.Ktos napisał ,że B.Olimpijczyków ma budować deweloper co tam bloki postawił więc napisałem ,że to nie jest droga tylko do tych blokow.Budować drogi misto ma wszedzie.Wydali zgode na budowe blokow to znaczy ze wiedzieli ,ze trzeba bedzie drogi pobudowac.Jak miasto nie zamierza drog dojazdowych budowac to niech nie wydaje zgody na budowe blokow i wszystko w temacie.Chyba ze deweloper wybuduje tez droge.Wybudowali drogi dojazdowe do wszystkich "starych" blokow we fordonie to dlaczego nie mieliby wybudować do nowych.Żaden mieszkaniec fordonu nigdy nie placil za droge osiedlową więc czemu sie teraz niektórzy frajerzy rzucają i każą ludziom płacić za budowę
cheshire cat |2012-01-15 22:46:25
Dokładnie o to samo mi chodzi: to powinno leżeć w obowiązku gminy, niezależnie czy z dojazdu korzystają tylko mieszkańcy danego osiedla, czy również inne osoby, zwłaszcza jeśli deweloper uzyskuje zgodę na budowę bez zastrzeżenia konieczności wybudowania drogi (z drugiej strony przyznam ze nie wiem, czy w ogóle istnieje prawna możliwość postawienia takiego warunku). Ale biorąc pod uwagę nasze realia, kupujący powinien z góry dowiedzieć się jak wygląda sytuacja w danym miejscu, bo potem owszem, może mieć uzasadnione pretensje do miasta/dewelopera, ale po zakupie już niewiele wskóra. Przed zakupem też, ale przecież może po prostu się na niego nie zdecydować. Może gdyby wszyscy byli bardziej wybredni, to nie dochodziłoby do takich sytuacji, bo deweloperzy wiedzieliby, że albo jest droga, albo nici ze sprzedaży.
wacek |2012-01-12 20:47:00
Z uwagi na to, że zapewne duża część mieszkańców będzie w tym czasie pracowała na chleb, czy jest taka możliwość, aby redakcja IF pozbierała pytania na łamach niniejszego portalu, a później zadała je władzy na spotkaniu?
Odpowiedzi na postawione pytania natomiast umieściła w kolejnym artykule na portalu?
Byłbym wdzięczny za taką możliwość.
Co na piśmie, to nie zginie.
R  - POPIERAM |2012-01-13 15:03:42
Odwołać zebranie założyć stronę dla Fordonu na portalu miejskim http://www.bydgoszcz.pl/ dotyczącą sprawy, fordoniacy napiszą.

Ja już kolejny raz pytam za czym zaczniemy poprawiać asfalty proszę o odpowiedź dlaczego na Przylesiu z kanalizacji deszczowej wydobywa się fetor.
Dotyczy Przychodni MEDIC ulic Twardzickiego Teski Łochowskiego?

Tu był remont ulicy a kanalizacja nie została zrobiona jak należy. Wystarczy przejechać odcinek łochowskiego Teski a w samochodzie zaciągnięty fetor zaraz jest wyczuwalny. Można powiedzieć włącz obieg wewnętrzny, i prawda ale chodzę tam również pieszo i zatykam nos!!!

Proszę to omówić z przedstawicielami Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej.
Anonimowy |2012-01-12 12:02:36
a co z ulicą Pałubickiego ?
Anonimowy |2012-01-12 13:26:26
Oni tu o jakiejś bezsensownej linii tramwajowej debatują a wiele ulic we fordonie wygląda jak ta na zdjęciu.Doprowadzenie tych ulic do porządku to najważniejsza sprawa.Po co komu tramwaj jak nie ma jak do niego dojść jak mieszka przy takiej "pięknej" ulicy.Jak tamtędy dzieci mają dojść do szkoły bo jakoś sobie tego nie wyobrażam ?
Anonimowy |2012-01-12 13:26:38
Co tu komentować ? Wystarczy spojrzeć na to zdjęcie i wszystko jasne.Tak "działa" ZDMiKP
mario |2012-01-12 13:29:08
W artykule "Wypięli się na Fordon" był problem co zrobić ze 100 mln zł a tu mają rozwiązanie-dziurawe drogi,o ile w ogóle one są bo sam znam polne drogi które aż proszą się-połóżcie na mnie asfalt!!!
Urbanek |2012-01-22 16:46:56
Nie piszcie zdmikp z dużej litery, bo na to nie zasłużyli.
Piszecie o drogach, a ja o parkingu przed blokami adm przy ul.Bora Komorowskiego 6 i 10. Na znanym wszystkim Manhatanie stoją ademeowskie bloki od 5-7 lat i parkingu się nie doczekały. Mieszkańcy parkują w piachu i jest im z tym dobrze. Nikt przez te lata nie walczył tu o parking. Kto tego nie dokonał? Miasto, adm, czy inny czynnik ?
To jest wina mieszkańców. Niby żyją w demokratycznym kraju, a nie walczą o swoje prawa. Czekają, aż im zbudują. Oni im zbudują i nie ważne kim są oni.
To moim zdaniem nie zawsze jest wina miasta. Mieszkańcy są mało zaangażowani w życie swojego blokowiska. Często nie znają sąsiadów z przeciwka. Tylko zamieszkują i to wszystko. Nie dziwmy się, że nasze otoczenie jest takie a nie inne. Trzeba się angażować w życie osiedla a potem krytykować innych, no i walczyć o swoje, bo nam teraz już wolno

Logowanie

transfery posłów między partiami | agencja reklamowa