wtorek, 22 maja 2012
   
Text Size

Wyszukiwarka

Walczą o bulwary nad Wisłą

Członkowie fordońskiej Rady Osiedla wyszli z pomysłem, aby nabrzeże Wisły odzyskało swój blask.

Przygotowany przez Holendrów masterplan nie jest realizowany ze względu na brak funduszy w kasie bydgoskiego magistratu. Fordoniacy mają pomysł, aby wyciąć chociaż trawy nad samą rzeką.

- Pamiętam jak to miejsce wyglądało przed laty. Były alejki, stały ławki pod stylowymi latarniami. Teraz nic z tego nie zostało. Nawet piękne schody nad rzekę zastąpił prowizoryczny zjazd do przeprawy promowej. Miał on zostać zlikwidowany zaraz po tym jak zostanie wybudowany ten, który znajduje się bezpośrednio przy moście. Teraz nie mam nawet gdzie z wnuczką wyjść na spacer, bo krzaki mają wysokość dorosłego człowieka - żali się Andrzej Urbaniak, członek Rady Osiedla Stary Fordon.

Rada Osiedla Stary Fordon zaprosiła na spacer fordońskich radnych. Pojawił się jedynie Piotr Król (PiS), który obiecał zająć się sprawą. - Jesteśmy przed uchwalaniem budżetu. To ostatnia chwila, aby zająć się takimi sprawami. Przedstawione przez członków rady osiedla argumenty są przekonywujące. Niewielkim kosztem jesteśmy w stanie poprawić wizerunek Bydgoszczy dla przyjeżdżających od strony Torunia. Sprawi to też, że mieszkańcy Fordonu będą mieli atrakcyjne miejsce to spędzania wolnego czasu w słoneczne dni - mówi Piotr Król, Przewodniczący Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości w bydgoskiej Radzie Miasta.


Tekst, wideo i zdjęcia
Radosław Sałaciński

Dodaj do:

Facebook    Wykop   
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj RSS
+/-
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Tytuł:
 
GNIEWOMIR |2011-12-06 14:46:41
Można by np. zaangażować "po sąsiedzku" więźnów z ZK. Często widzę jak rano idą na spacer poza mury, więc mogli by przy okazji zrobić parę skłonów, przysiadów itp. z podniesieniem papierka; albo parę machnięć maczetą zamiast 10 powtórzeń na ławeczce ze sztangą ;D
Anonimowy |2011-12-06 00:18:02
w piernikowie bulwar jest pięknyyyy a u nas... buuuuu
Anonimowy |2011-12-06 00:17:50
Nauczcie najpierw ludzi nie śmiecić wokół własnego tyłka. Później można zastanowić się na rewitalizacjami.
Czy w Fordonie nie ma znacznie ważniejszych rzeczy do zrobienia, niż sadzenie drzew i sianie trawy na terenie regularnie zalewanym przez Wisłę?
Cuda wianki stworzyć na barkach pomimo, że hektary nieużytków znajdują się na każdym osiedlu? Ot plan holenderski, dla tak samo depresyjnego jak ten kraj miasta.

W ramach tworzenia terenów do rekreacji, parków, rewitalizacji powinno się zachęcić (zmusić) mieszkańców do pracy w czynie społecznym. Nikomu korona z głowy by nie spadła. Zaczęliby dbać od dobro wspólne, które powstało także ich siłami. Niestety społeczeństwo do tego nie dorosło, co kolejny raz zaobserwujemy po dużych opadach śniegu.
Bezradny |2011-12-07 18:55:35
Jeden radny się wstawi w/w temacie, a pozostali zapytają , czy nie ma ważniejszych spraw ? Trzeba oczyścić nabrzeże ze złomu i żwiru. a mieszkańcy sami poczują chęć zagospodarowania brzegu.
Za długo się już o tym mówi, a efektów nie widać. Jak mocna jest firma wirbud, że miasto przedłuża jej ciągle umowę ?

Logowanie