poniedziałek, 24 października 2011 18:02

- Prawdopodobnie skorzystamy ze sprawdzonych już schematów. Wyjazd w ul. Wiślaną będzie możliwy wyłącznie w prawo w kierunku Fordonu. Na Fordońskiej staną natomiast bezwzględne zakazy zatrzymywania. Na razie nie jestem w stanie podać, kiedy dokładnie wprowadzimy takie zmiany - mówi Krzysztof Kosiedowski z ZDMiKP.
Na Wiślanej może być ciasno. Oprócz setek samochodów, na chodnikach zamierza się ustawić więcej handlarzy niż w ubiegłym roku. Kierowcy uważają, że skrzyżowanie Wiślanej z Fordońskiej powinno być pod czujnym okiem policjantów. - Przy nieco większym natężeniu ruchu mogą tworzyć się tam naprawdę duże korki - mówi pan Bartosz z Przylesia. - Wystarczy, że jeden kierowca chce z Wiślanej skręcić w lewo w stronę centrum, by zrobił się korek. Najlepiej byłoby już tydzień przed świętami ustawić znaki nakazu jazdy w prawo.
Wielu kierowców liczy, że w razie korków ruchem pokieruje policja. - Akcję „Znicz” zaczniemy 28 października - mówi Maciej Osiński z KWP w Bydgoszczy. - Do 1 listopada na skrzyżowaniu Fordońskiej z Wiślaną będą policjanci, którzy w razie konieczności pokierują ruchem. Jednak jeśli także w innych dniach kierowcy z Wiślanej będą mieli poważne problemy, związane z włączeniem się do ruchu, mogą wezwać patrol.
Osoby, które nie chcą utknąć w korku na Wiślanej, mogą dojechać w pobliże cmentarza od strony Witebskiej. Wystarczy wówczas przejść przez starą bocznicę kolejową, prowadzącą do zakładów zbożowych. Miejscowi nie polecają wyjeżdżania z Wiślanej polną dróżką na tyłach cmentarza. - To wyjątkowo ryzykowny skrót - mówi jeden ze sprzedawców. - Jak ktoś ma napęd na 4 koła, może spróbować. Ale normalnym pojazdem bardzo łatwo zakopać się na piaszczystej skarpie.
Na Wiślanej może być ciasno. Oprócz setek samochodów, na chodnikach zamierza się ustawić więcej handlarzy niż w ubiegłym roku. Kierowcy uważają, że skrzyżowanie Wiślanej z Fordońskiej powinno być pod czujnym okiem policjantów. - Przy nieco większym natężeniu ruchu mogą tworzyć się tam naprawdę duże korki - mówi pan Bartosz z Przylesia. - Wystarczy, że jeden kierowca chce z Wiślanej skręcić w lewo w stronę centrum, by zrobił się korek. Najlepiej byłoby już tydzień przed świętami ustawić znaki nakazu jazdy w prawo.
Wielu kierowców liczy, że w razie korków ruchem pokieruje policja. - Akcję „Znicz” zaczniemy 28 października - mówi Maciej Osiński z KWP w Bydgoszczy. - Do 1 listopada na skrzyżowaniu Fordońskiej z Wiślaną będą policjanci, którzy w razie konieczności pokierują ruchem. Jednak jeśli także w innych dniach kierowcy z Wiślanej będą mieli poważne problemy, związane z włączeniem się do ruchu, mogą wezwać patrol.
Osoby, które nie chcą utknąć w korku na Wiślanej, mogą dojechać w pobliże cmentarza od strony Witebskiej. Wystarczy wówczas przejść przez starą bocznicę kolejową, prowadzącą do zakładów zbożowych. Miejscowi nie polecają wyjeżdżania z Wiślanej polną dróżką na tyłach cmentarza. - To wyjątkowo ryzykowny skrót - mówi jeden ze sprzedawców. - Jak ktoś ma napęd na 4 koła, może spróbować. Ale normalnym pojazdem bardzo łatwo zakopać się na piaszczystej skarpie.
Tekst
Michał Sitarek
Zdjęcia
Radosław Sałaciński
| Komentarze |
|
|
|||||||||
|
|||||||||
| < Poprzednia | Następna > |
|---|