środa, 08 września 2010 20:10
Przyczyną samobójstwa bydgoskiego policjanta mogły być problemy osobiste - wynika z nieoficjalnych informacji. Tragedia rozegrała się w godzinach przedpołudniowych. Funkcjonariusz wyszedł z komisariatu przy ulicy Wyzwolenia w Fordonie i odjechał radiowozem marki Kia. Koledzy ruszyli za nim, mieli bowiem podejrzenia, że policjant może odebrać sobie życie. Miał problemy osobiste, mówiło się o konflikcie małżeńskim. W ślad za desperatem ruszyło 12 radiowozów na sygnale. Niestety, policjanta nie udało się odwieść od złych zamiarów. - Zwłoki funkcjonariusza zostały znalezione w kompleksie leśnym koło Różankowa przy trasie Toruń - Unisław - mówi nadkom. Maciej Daszkiewicz z zespołu prasowego KWP w Bydgoszczy. Zmarły policjant miał 32 lata, od 7 lat pracował w policji.



Tekst
Jarosław Jakubowski
Express Bydgoski
Zdjęcia
Miłosz Sałaciński
Archiwum APiF/Radosław Sałaciński
Informacje dostarcza
agencja prasowa "Press Agency"
ptaki_blok1
| Komentarze |
|
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
| < Poprzednia | Następna > |
|---|