poniedziałek, 09 sierpnia 2010 21:10
Około godziny 18.00 oficer dyżurny KM Policji w Bydgoszczy został poinformowany o podłożeniu ładunku wybuchowego w bloku przy ulicy Cechowej 25.

- Służby mundurowe i ratunkowe zostały postawione w stan gotowości. W ciągu 30 minut ewakuowano wszystkich mieszkańców pechowego domu. Koszt takiej akcji wynosi kilkanaście tysięcy złotych. Wymaga ona zaangażowania wielu służb specjalistycznych. Na miejsce zdarzenie zadysponowane zostały wozy bojowe Straży Pożarnej, Pogotowia Gazowego i Energetycznego, Wodociągów i oraz radiowozy Policji. Najważniejszy jest jednak przewodnik z psem wyszkolonym w wyszukiwaniu ładunków wybuchowych. Jego rola polega na zlokalizowaniu potencjalnego niebezpieczeństwa. Po znalezieniu podejrzanej paczki przejmuje ją specjalny patrol wyszkolony w przewożeniu na poligon tego typu ładunków. Dowcipniś w wypadku jego wykrycia skazywany jest na pokrycie kosztów akcji oraz wysoką grzywnę – informuje oficer dyżurny KM Policji w Bydgoszczy.
- Jakbyśmy dorwali tego dowcipnisia który zrobił nam taki głupi kawał to marny byłby jego los. Około 18.00 Policjanci chodzili od mieszkania do mieszkania z poleceniem natychmiastowego opuszczenia zagrożonej strefy. Dobrze że choć dziś pogoda jest taka, że można te kilka godzin spędzić na świeżym powietrzu. Mam nadzieję. że jest to tylko głupi kawał. Dorobek całego życia zostawiłam w zamkniętym mieszkaniu. Strach pomyśleć co mogło by się stać jakby alarm okazał się prawdziwy – mówi zdrenowana lokatorka bloku przy ulicy Cechowej 25.
- O godzinie 20.00 akcja została zakończona. Stało się tak jak przewidywaliśmy, był to tylko głupi żart – informuje dyżurny Państwowej Straży Pożarnej.

Tekst i zdjęcia
Miłosz Sałaciński
Informacje dostarcza
agencja prasowa
"Press Agency
"
ptaki_blok1
| Komentarze |
|
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
|
|||||||||
| < Poprzednia | Następna > |
|---|